
Agnieszka Wieloch-Głąb
O mnie, czyli jak Aga spotkała Jogę
Ruch i sport zawsze miały duże znaczenie w moim życiu. Początkowo skupiałam się na lekkoatletyce i bieganiu. Bieganie było odskocznią od codzienności i pracy przy biurku. Chcąc oderwać się od stresu przebiegłam pierwszy półmaraton, w 2014 roku pierwszy maraton, potem wiele lat później przyszła pora na ultramaraton. Ciągle czułam jednak, że czegoś mi brakuje.
Ten brakujący element zaczęłam odnajdywać (a może to on znalazł mnie?) w 2013 roku. Wówczas na mojej drodze spotkałam wspaniałych ludzi i zaczęłam ćwiczyć jogę. Początkowo kilka razy w tygodniu jako trening uzupełniający do biegania. Zaczęłam regularnie jeździć na warsztaty jogowe organizowane przez Stowarzyszenie Jogi Akademickiej w Polsce. Każdy warsztat i każda praktyka dawały mi niesamowitą energię. Postanowiłam więc, że chcę tę energię, którą sama otrzymuję, przekazać innym. Zapisałam się na kurs instruktorski organizowany przez Stowarzyszenie Jogi Akademickiej i w 2015 roku stałam się instruktorem Jogi i rekreacji ruchowej. Pierwsze kroki jako instruktor stawiałam w Myszkowie, wraz z przyjaciółką i osobą bliską mojemu sercu organizując zajęcia bezpłatne dla znajomych, potem zaczęłam prowadzić zajęcia w klubach fitness. Później przeniosłam się do Katowic i jogę oczywiście zabrałam ze sobą.
W 2018 roku na świat przyszła moja córka. Dzięki aktywności fizycznej w okresie ciąży i w trakcie połogu (tutaj była głównie joga) bardzo szybko wróciłam do siebie i do formy sprzed ciąży, a nawet byłam dużo silniejsza. Przez kolejne lata rozwijałam się zawodowo i biegowo, prowadziłam zajęcia jogi, uczestniczyłam w wielu warsztatach jogowych, min. z Patrycją Gawlińską, Dagą z Daga Joga, u której ukończyłam kurs sekwencjonowania.
2023 rok stał się dla mnie przełomowym. Moje ciało doświadczyło poważnej choroby, z której ciężko mi się uwolnić. Stres i negatywne emocje towarzyszące mi na co dzień w pracy na stopniu managerskim doprowadziły mnie do szpitala i długiego procesu zdrowienia.
Dostając pozytywny feedback od moich podopiecznych postawiłam wszystko na jedną kartę i zajęcie dodatkowe, jakim było dla mnie uczenie jogi, zamieniam w zajęcie główne. Zaczęłam swoją praktykę własną z Vinayem Jesta, ukończyłam kurs akredytowany przez Yoga Alliance RYT 200 h. Wciąż chcę rozwijać swoje umiejętności, aby dać moim uczniom jak najwięcej od siebie. Ukończyłam także kurs jogi dla dzieci i od 2022 roku prowadzę zajęcia z dziećmi w przedszkolu. Daje mi to wiele energii i pokazuje, jak gibkie i wolne jest nasze ciało w pierwszych latach życia; staram się, aby dzieci, które ze mną ćwiczą, nie zgubiły tej lekkości, a dorosłym staram się przywrócić tę lekkość ruchu i umysłu.

Agnieszka Binasik
Jestem pasjonatką ruchu. Wierzę, że ruch, aktywność fizyczna, utrzymuje w dobrej formie nie tylko ciało, ale i umysł. Mam za sobą ponad 10 lat biegania, w tym długodystansowego, a od kilku lat zacieśniam swoje związki z jogą. Lubię też wszystkie inne formy ruchu, nawet tak proste, jak spacer.
Identyfikuję się z filozofią, wedle której taka czy inna forma aktywności fizycznej ma nam służyć do osiągnięcia ogólnego dobrostanu, dobrego samopoczucia, a nie do osiągnięcia określonego wyglądu czy wyników. Choć paradoksalnie to drugie zazwyczaj idzie za tym pierwszym 🙂
Joga jest sferą, w której taka filozofia życiowa ma idealne warunki do rozwoju. W której każdy może znaleźć coś zupełnie innego, nawet jeżeli pozornie wszyscy na macie robimy to samo.
Moje kontakty z jogą sięgają wielu lat wstecz, ale od kilku lat prawdziwie mnie pochłonęła. Aby móc i potrafić dzielić się tym, co znajduję w jodze, z innymi, ukończyłam kurs instruktorski vinyasa jogi w standardzie 200h Yoga Alliance i jestem zarejestrowaną w Yoga Alliance instruktorką. Kolejnym krokiem, jaki podjęłam na ścieżce swojej jogowej edukacji i rozwoju, było rozpoczęcie studiów Akademia Praktyków Jogi na Akademii Górnośląskiej w Katowicach. A wiele planów rozwoju osobistego jeszcze przede mną 🙂

Lubię vinyasę za dynamikę, płynność, grację i piękno ruchów kojarzące się z tańcem, ale także za to, że potrafi być fizycznie wymagająca. Kocham balanse na rękach 🙂 Pasjonuje mnie także tematyka technik rozciągania oraz neurotreningu w jodze. Bardzo istotne dla mnie jest pogłębianie wiedzy anatomicznej, tak, aby rozumieć, jak „działa” ciało w ruchu.
Mam swoje wyzwania, z którymi muszę walczyć codziennie – z powodu genetycznej, głębokiej skoliozy w dzieciństwie musiałam poddać się jej chirurgicznemu prostowaniu, wskutek czego od 15 roku życia żyję z metalowym implantem w plecach, który w znacznej mierze mnie usztywnia i niestety czyni niektóre asany w jodze nieosiągalnymi dla mojego ciała. Mówię o tym otwarcie, bo mam nadzieję, że może to być inspirujące dla innych osób, które zmagają się z rozmaitymi ograniczeniami fizycznymi – moim mottem jest „skup się na tym, co możesz zrobić, a nie na tym, czego zrobić nie możesz”.
